Co stanie się z twoimi kryptowalutami kiedy umrzesz? DigiPulse ma rozwiązanie – dziedziczenie na blockchainie.

<h1>Co stanie się z twoimi kryptowalutami kiedy umrzesz?</h1>

Im dłużej działam w krypto, tym częściej zdaję sobie sprawę jak wiele ryzykujemy. Wyobraźcie sobie, że posiadacie kryptowaluty o dużej wartości i umieracie. Co się stanie z waszym bogactwem? Przepadnie na zawsze, wasi bliscy z tego nie skorzystają. W przypadku kont bankowych jest to proste, wystarczy się zgłosić z wnioskiem o ujawnienie kont bankowych danej osoby, po jej śmierci i dostajemy raport, który pokazuje ile dana osoba ma środków i w jakich bankach. Wtedy po wypełnieniu odpowiedniej procedury bank jest zobowiązany przekazać te środki najbliższej rodzinie (o ile nie było testamentu, który stanowił by inaczej).

Z kryptowalutami nie ma jednak tak łatwo, to co jest ich zaletą, w tym przypadku staje się wadą. Wraz z śmiercią właściciela, giną klucze prywatne i hasła, o ile nie zostawił ich zapisanych tak aby członkowie rodziny mogli je odnaleźć i zrozumieć. Jest to bardzo trudne, sam znam historię, gdzie chłopak chciał wytłumaczyć swojej dziewczynie jak może dostać się do jego krypto, gdyby umarł, na co ona go zbyła mówiąc, że przecież pójdzie do PKO i jej tam to zrobią… Chłopak postanowił, się więcej nie odzywać na ten temat i uznał, że niech te krypto lepiej przepadną.

Jest kilka sposobów na jakie można przygotować się na wypadek, gdybyśmy nie mogli dłużej kontrolować swoich portfeli krypto, czy środków na giełdach.

1. Stworzyć safe box, w którym przechowamy wszystkie dane, jakich nasi bliscy będą potrzebowali aby dostać się do naszych kryptowalut. Klucze prywatne i hasła do portfeli, paper wallety, pliki wallet.dat czy json na pandrive, dysku zewnętrznym, płycie, jak najwięcej backupów, dane do giełd. Do tego instrukcję, która pozwoli im się w tym odnaleźć. Ewentualnie można ich nauczyć wcześniej, ale nie mamy gwarancji, że będą pamiętali. Wady takiego rozwiązania to możliwość utraty tych przedmiotów, kradzieży, zniszczenia itp. Wystawienie na ryzyko dostania się danych w niepowołane ręce jest duże, jednak przynajmniej nie od strony ataków internetowych.

2. Sposób drugi to zamieścić te same dane w zaszyfrowanym pliku, hasło wyjawić osobie, która ma dziedziczyć, lub lepiej zostawić je w liście u notariusza (on nie będzie wiedział co to i do czego), lub w skrytce bankowej, do której dostęp ma osoba, której chcemy przekazać krypto.

3. Trzeci sposób jest podobny, jednak pozwala na więcej dyskrecji. Tworzymy zaszyfrowany plik i ustawiamy automatyczny e-mail co miesiąc, do osoby, która ma otrzymać dane do naszych krypto. Jeśli w ciągu miesiąca nie przestawimy wysyłki, to znaczy, że coś się z nami stało. Wady takiego rozwiązania to dane wystawione na ryzyko włamania na nasz adres, zmiana adresu e-mail przez osobę, która jest beneficjentem (lub zignorowanie wiadomości), lub zwyczajne zapomnienie o przestawieniu wysyłki, kiedy wszystko jeszcze z nami w porządku i nie chcemy jeszcze się rozstawać z krypto.

<h1>DigiPulse – ma rozwiązanie</h1>

Przedstawione powyżej rozwiązania są dosyć niewygodne i każde zawiera więcej wad i ryzyk, niż zalet. Powstał jednak projekt DigiPulse, który ma temu zaradzić i prezentuje idealne rozwiązanie problemu dziedziczenia na blockchain.

Jak to działa?

W skrócie DigiPulse oferuje usługę, gdzie przy wykorzystaniu ich strony zapisujemy do smartconractu, działającego w sieci Ethereum, dane które chcemy przekazać spadkobiercy/beneficjentowi. Dane te są szyfrowane kryptograficznie. W systemie ustalamy adres e-mail osoby, która ma otrzymać zakodowane pliki, oraz jej dane takie jak rok urodzenia, pełne imię i nazwisko i miejsce urodzenia. Firma DIgiPulse nie ma wglądu do żadnej z tych danych, ani nie wie co znajduje się w zaszyfrowanych plikach. Następnie APi digipulse skanuje wybrane kanały naszej aktywności, typu Twitter czy Facebook i po ustalonej przez nas nieobecności, smartcontract dokonuje wysyłki linku do naszej ,,skrytki”, do osoby, którą chcemy obdarować. Wtedy ta osoba jest proszona o podanie danych identyfikacyjnych i uzyskuje dostęp do zawartości skrytki. Oczywiście dodatkowo plik, który umieścimy możemy sami zabezpieczyć hasłem, które wcześniej przekażemy osobie do której chcemy dokonać przekazania naszej wartości.

Tak więc DigiPulse to:

– usługa, która pozwala stworzyć ,,skrytkę” na smartcontrakcie w sieci Ethereum, zabezpieczającą nasze dane,
– API, które sprawdza naszą aktywność (czy żyjemy),
– usługa wysłania linku do smartcontractu do wybranej przez nas osoby

Tokeny DigiPulse będą służyły do płatności za sbskrybcję w systemie, tak długo jak będziemy chcieli aby nasz smartcontract był aktywny, tak długo będziemy musieli kupować tokeny DigiPulse i przechowywać je na naszym koncie.

W systemie DigiPulse będą działały także nody, których właściciele w zamian za tokeny DGTP, będą przechowywali dane, w ten sposób powstanie bezpieczna i zdecentralizowana sieć DigiPulse na blockchainie Ethereum, z własnym tokenem DGTP.

**Mechanizm działania:**

<h1>DigiPulse ICO</h1>

**Data ICO to 01.10.2017 – 31.10.2017**

**Cena: DGPT (1 DGPT = 0.004 ETH)**

**Liczba tokenów: 12 700 000**

**Hard cap: 15 000 000 USD**

**Minimalny zakup: 0.5 ETH**

W Sierpniu DigiPulse przeprowadziło presale, jednak zakinteresowanie było małe i przełożyli ICO na październik. Osoby, które kupily w presale otrzymały bonus 50%, oraz możliwość dokupienia tokenów w drugim presale 28 września. Jest to rodzaj wdzięczności za zaufanie, dla early adopterów, którzy zaryzykowali swoim kapitałem. Drugie presale pozwala im zakupić w sumie tokeny DigiPulse  maksymalnej wartości 1600 ETH, więc nie będzie to miało wielkiego wpływu na rynek. Dodatkowo ICO oferuje na początku bonus 20%, więc różnica między kupującymi w presale i tymi, którzy zdecydują się na szybki zakup w ICO nie będzie tak wielka. Bonusu w ICO będą wynosiły kolejno 50, 20, 15, 10 i 5 procent, dla danej partii tokenów, kto pierwszy ten ma wyższy bonus.

DigiPulse jest jednym z niewielu ICO w które sam planuję zainwestować w Październiku. Jako jedno z niewielu oferuje usługę która rzeczywiście ma sens, aby ją robić na blockchain, oraz tokeny które mają konkretne przeznaczenie i będzie na nie popyt. Dodatkowo zarówno liczba, jak i cena tokenów są perfekcyjnie dobrane, 12.7 miliona tokenów i ok 1.2 USD za jeden token. Osobną kwestią jest marketing, a jak już wiadomo w promowanie DigiPulse zabrało się kilku znamienitych influencerów, którzy gwarantują niezłą pompę 🙂

**Jeśli jesteście zainteresowani inwestycją w DigiPulse to zapraszam do skorzystania z mojego reflinka:**

**https://www.digipulse.io/?r=2769**

Niczego w ten sposób nie tracicie,a ja otrzymam kilka dodatkowych tokenów. Wystarczy, że teraz wejdziecie z tego linka, a gdy za tydzień będziecie dokonywali zakupu, to system zaliczy was do moich poleconych.

**Link do whitepaper: https://www.digipulse.io/whitepaper.pdf**

**Wątek na Bitcointalk: https://bitcointalk.org/index.php?topic=2054354.360**

<center><h2>Podsumowanie:</h2></center>

– bardzo ciekawy pomysł, który ma sens na blockchain
– idealnie dobrane metryki tokenów
– sensowny hard cap (przy dzisiejszym rynku 15 milionów to nie jest chciwość)
– uczciwe bonusy
– zaangażowanie znanych krypto influencerów
– ICO jest poza radarem fliperów (Ian Balina)

**Zobacz także wywiad z teamem:**

**Follow me: https://twitter.com/aeron_aero**

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *